Szkoła Podstawowa nr 2 im. Adama Mickiewicza w Drawsku Pomorskim

Image

Kącik Pedagogiczny

Co wiemy o narkotykach?

Wielu rodziców obawia się czy jego nastoletnie dziecko nie sięga, bądź nie sięgnie po narkotyki. Młody wiek ma to do siebie, że wszelkie przeżycia mają podłoże doświadczalne. Słowa, ostrzeżenia dorosłych w wielu przypadkach tylko napędzają ciekawość. Skoro trudno zapobiegać, trzeba jak najszybciej dowiedzieć się czy nasze dziecko miało kontakt z narkotykami.Nagła zmiana nastroju, izolowanie się, spadek zainteresowania sportem, szkołą, hobby, zmiana przyjaciół, kłamstwa, ciche powroty do domu, słodka woń oddechu, włosów, ubrań to pierwsze symptomy, na które powinniśmy zwrócić uwagę.
Poszanowanie prywatności dziecka jest podstawą naszych dobrych stosunków, ale przy okazji pobytu w jego pokoju powinny zainteresować nas pozornie nic nie znaczące przedmioty: fajki, fifki, bibułki, okopcone sreberka, fiolki, małe, foliowe torebeczki, malutkie kartoniki z kolorowymi nadrukami. Kolorowe pastylki z wzorkami, brązowe kuleczki, kamyczki, kryształki, nasiona, liście, biały proszek, suszone grzybki w posiadaniu naszego nastolatka to już sytuacja alarmująca.
Bogactwo środków odurzających, które bez większego problemu można obecnie zdobyć jest ogromne, a każdy z nich wywołuje trochę inne objawy. Rodzice poza znajomością własnego dziecka winni być zorientowani w możliwych objawach towarzyszących zażywaniu narkotyków.
Amfetamina- wzmożona aktywność, euforia, polepszenie nastroju, wzrost ciśnienia, kołatanie serca, wzrost temperatury ciała, brak apetytu.
Barbituriany- zaburzenia koordynacji ruchów, senność, ograniczenie świadomości.
Ecstasy- zaburzenia snu, powiększone źrenice, brak apetytu, omdlenia, nadmierna potliwość, huśtawka nastrojów, podwyższone ciśnienie i temperatura ciała.
Crack- wychudzenie, zaburzenia mowy, pracy serca i oddechu, powiększone źrenice.
Grzyby halucynogenne- brak kontaktu z otoczeniem, obojętność, gadatliwość, nadmierna wesołość, rozmowy z wyimaginowanymi osobami.
Haszysz, Marihuana- przekrwione oczy, powiększone źrenice, wysokie ciśnienie, przyspieszone tętno, napady śmiechu, omamy, mdłości.
Kokaina- niepokój psychoruchowy, nadpobudliwość, agresja, mocno rozszerzone źrenice, agresja, impotencja, drżenie mięśni, przyspieszony oddech.
LSD- zaburzenia orientacji w przestrzeni, rozszerzone źrenice, potliwość, drżenia i sztywnienie mięśni, ślinotok, uczucie głodu.
Morfina- od euforii poprzez zobojętnienie do uśpienia.
Khat- euforia jak po amfetaminie, zwiększenie sił fizycznych
Substancje wziewne- kaszel, katar, mdłości, krwawienia z nosa, zapalenia spojówek, zaburzenia mowy, trudności z chodzeniem, cuchnące włosy, fantazjowanie, omamy, nadwrażliwość na światło.
Żródło- Dział: Pedagogika / Młodzież  Autor artykułu: mosqua

Warto się uśmiechać nawet wtedy, gdy nie mamy na to ochoty.

Nawet wymuszony uśmiech redukuje negatywne skutki stresu - przekonuje Tara Kraft z University of Kansas.

Chętnych, którzy zgłosili się do udziału w eksperymencie, podzielono na grupy. Członków jednej poproszono, by postarali się przyjąć obojętny wyraz twarzy, drugiej – naturalny uśmiech. Zadaniem osób z trzeciej grupy było natomiast umieszczenie między wargami chińskiej pałeczki – dzięki temu ich usta w sposób nienaturalny przybrały wyraz uśmiechnięty. Połowę z tych badanych poproszono przy tym, by starali się okazywać radość na twarzy.

Następnie lekko zestresowano badanych – przydzielono im do wykonania kilka zadań. Mieli między innymi zanurzać dłoń w lodowatej wodzie lub rysować niedominującą ręką (praworęczni lewą, leworęczni – prawą) gwiazdę, patrząc na jej odbicie w lustrze. W tym czasie mierzono badanym tętno oraz ciśnienie – wyniki miały stanowić podstawę do określenia poziomu stresu.

Okazało się, że osoby z „uśmiechniętej” grupy (także te z pałeczką w ustach) były mniej zestresowane niż badani, którzy przybrali neutralny wyraz twarzy. Ci, którzy dostali pałeczkę, ale nie zostali poinstruowani, by się uśmiechać, mieli lekko podniesione tętno, ale i tak niższe niż grupa kontrolna.  Na podstawie tego eksperymentu badaczka stwierdziła, że uśmiechanie się może zredukować stres, a w związku z tym zapobiegać chorobom z nim związanym.

 

Źródło: livesicience.com

Czy strach przed szkołą ma wielkie oczy?

Czy strach przed szkołą ma wielkie oczy?
Rozpoczął się nowy rok szkolny. Przed wszystkimi uczniami 10 miesięcy wytężonej pracy
i obowiązków, ale też radosnych spotkań z kolegami, interesujących wycieczek, zgłębiania zupełnie nowych dziedzin wiedzy.
Strach ma wielkie oczy. Ten przed szkołą dla niektórych ogromne. Lęk przed szkołą czują dzieci i ich rodzice. Czy wiecie, że nauczyciele też nie lubią początku roku szkolnego? Stresują się tym jak będzie, czy poradzą sobie z dyscypliną w klasie, z nowymi uczniami i ich rodzicami...
Pierwszoklasiście z gimnazjum również towarzyszy lęk przed nieznanym. Nieoswojone miejsce, nieznane twarze, wymagający nauczyciele, nowi koledzy - to wszystko powoduje, że niejednemu jest nieswojo przy przekraczaniu murów szkoły. Zastanawiają się, co ich czeka, czy znajdą znajomych, czy dadzą radę z nowymi obowiązkami? Najczęściej wystarczy kilka dni by przekonali się, że obawy były niepotrzebne, a nowa szkoła jest całkiem podobna do tej, którą właśnie opuścili - swojska, nie taka duża, jak myśleli, nauczyciele, nie tacy ostrzy... koledzy w porządku, lub chociaż znośni... Nauka, jak się człowiek przyłoży, nie taka trudna...

Jak zmniejszyć stres związany ze szkołą?
Każdy uczeń w szkole spędza średnio 6 godziny dziennie. Dla wszystkich tych, którzy szkoły nie lubią nie jest to łatwy czas. Dobrze byłoby, gdyby choć trochę zmienili sposób myślenia o szkole. Bo przecież, w każdej nawet "mega trudnej szkole" poza ogromem obowiązków, ostrymi nauczycielami, złymi kolegami, znajdują się osoby i sytuacje, które uczniowie lubią. Jeśli uczeń boi się jakiegoś przedmiotu lub nauczyciela, bo wie że jest wymagający, powinien przygotowywać się na bieżąco, nie odkładać nauki, bo im więcej materiału, tym trudniej zabrać się do pracy. W razie złej oceny nie załamywać się, tylko spróbować ją poprawić. Pamiętać też, że zła ocena każdemu zdarzyć się może...i że każdy uczy się dla siebie, nie dla oceny. Kiedy uczeń wyjątkowo obawia się jakiejś lekcji lub dnia w szkole, powinien porozmawiać z kimś, kto wprowadzi go w dobry, pozytywny nastrój. Może też samemu przywołać w pamięci jakieś miłe wakacyjne wspomnienie lub własny sukces.
Wszystkim tym, którzy stresują się szkołą życzymy dużo sukcesów, pomyślnych, dobrych dni i wielu przyjaznych ludzi wokół. Już za 10 miesięcy kolejne wakacje:)!!

źródło: http://www.uniwersytetdzieci.pl/texts/view/83

Pedagog szkolny

Pedagog szkolny to (wg "Encyklopedii pedagogicznej") osoba zatrudniona w szkole w celu uzupełniania, pogłębiania i rozszerzania działalności dydaktyczno-wychowawczej prowadzonej przez nauczycieli. Organizuje w szkołach i placówkach pomoc psychologiczną i pedagogiczną dla dzieci i młodzieży, której celem jest wspomaganie rozwoju psychicznego i efektywności uczenia się poprzez pomoc wychowawcom klas i współdziałanie z nauczycielami, rodzicami (opiekunami prawnymi), pielęgniarką szkolną, organami szkoły oraz instytucjami pozaszkolnymi zwracając uwagę na przestrzeganie postanowień Konwencji Praw Dziecka. Ale głównym partnerem w pracy pedagoga szkolnego jest uczeń.

W ramach swojej pracy pedagog szkolny współpracuje z takimi placówkami wspierającymi proces dydaktyczno-wychowawczy szkoły, jak:
•Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną
•Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej
•Ośrodkiem Pomocy Rodzinie
•Punktem Konsultacyjnym ds. Uzależnień
•Poradnią Zdrowia Psychicznego
•Sądem Rejonowym - Wydział Rodzinny i Nieletnich
•Komendą Powiatową Policji
•Pedagogami ze szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych

Czy wiesz, że…

...Gdyby umieścić niemowlę w ciemnym pomieszczeniu nigdy nie nauczyłoby się widzieć. Udowodnili to swoimi badaniami Torsten Wiesels i David Hubals. W 1981 roku otrzymali za swoje prace naukowe Nagrodę Nobla. Podobne zjawisko występuje w świecie zwierząt. Na przykład śpiew młodej zięby przekształca się w śpiew dorosłego ptaka miedzy 9 a 11 miesiącem życia. Jeśli w tym czasie młody ptak nie usłyszy dorosłego śpiewu, to już nigdy nie nauczy się śpiewać jak dorosły ptak. Gdy mija czas na opanowanie jakiejś umiejętności w odpowiednim okresie dana umiejętność może już się nie wykształcić.

...93% znaczeń zawartych w komunikatach między ludźmi wynika z sygnałów niewerbalnych, a 7% jest zawartych w słowach. Takie proporcje podaje A. Mehrabian – amerykański antropolog. Bywa, że jesteśmy nieskuteczni w kontaktach z innymi ludźmi, nie wiedząc dlaczego. Tymczasem to nasze gesty, mimika i postawa ciała mogą spowodować, że zrazimy rozmówcę do siebie lub zdobędziemy jego przychylność.

...Butelka „coli” (sztucznie słodzonego napoju gazowanego) zawiera 39 gram cukru i 35 miligramów kofeiny. Potrzeba aż 32 szklanek wody, aby „wypłukać” z organizmu szkodliwe kwasy zawarte w butelce „coli”.
Źródło: Violet F. Maas Integracja sensoryczna a neuronauka - od narodzin do starości W-wa 2007 s.275.

...Mózg dorosłego człowieka posiada około 100 miliardów komórek nerwowych, czyli neuronów. Mózg niemowlaka posiada większość neuronów, które będzie posiadał jako dorosły. A jednak mózg noworodka waży ¼ tego, co mózg dorosłego. Co się zmienia? Zwiększa się ilość połączeń między neuronami tworząc zawiłą siatkę połączeń. Stopień wzrostu zależy od aktywności i doświadczeń.
Źródło: Gopnik, Meltzoff, Kuhl: Naukowiec w kołysce. Poznań 2004 s. 192-193.

...Istnieje związek między długością snu i długością życia. Otóż najdłużej żyją osoby, które śpią 7-8 godzin na dobę, trochę krócej śpiący ponad 10 godzin, a najkrócej osoby śpiące mniej niż 4 godziny. Brak snu, szczególnie długotrwały może być przyczyną zaburzeń w funkcjonowaniu fizycznym i psychicznym
Źródło: W. Łukaszewski Wielkie pytania psychologii Gdańsk 2008 s. 102.
Jak wiadomo, czynności organizmu ludzkiego są kierowane przez układ nerwowy. Jest on zbudowany z komórek nerwowych mających wypustki, przekazujące bodźce
z obwodu do komórek i z komórek na obwód. Wspomniane wypustki tworzą pęczki, które mogą przebiegać w mózgowiu lub rdzeniu kręgowym, albo też wychodząc z nich tworzyć nerwy. Nerwy są to struktury mające wygląd białych nici lub sznurków. Znajdujemy w nich włókna trzech rodzajów. Jedne, prowadzące podniety z obwodu do mózgu, nazywamy je czuciowymi. Inne przewodzą podniety z mózgu do mięsni; te noszą nazwę ruchowych. Jeszcze  inne przewodzą podniety do gruczołów; są to włókna wydzielnicze.

Źródło: Witold Sylwanowicz Mały atlas anatomiczny. PZWL Warszawa 1984 s.XXXII



Osoby uczące się do egzaminów mogą w dość prosty sposób poprawić sobie pojemność pamięci. Wystarczy, żeby piły coś słodkiego – twierdzi Leigh Riby z Glasgow Caledonian University. Doktor Riby poprosił 25 osób w wieku od 18 do 52 lat, aby zapamiętywały listę słów. W badaniu użył testów pamięci i metod obrazowania mózgu, aby oszacować wpływ słodkich napoi na zapamiętywanie. Okazało się, że hipokamp, odpowiedzialny miedzy innymi za nasze wspomnienia, był wyraźnie rozjaśniony u osób, które napiły się czegoś słodkiego. Badani, którzy wypili napój zawierający 25 gramów cukru, zapamiętywali o 11 proc. Słów więcej niż ci, którym go nie podano. Gdy dawka cukru była dwa razy większa, to pojemność pamięci zwiększała się o 17 proc.

Źródło: Charaktery nr 3(110) 2006




Psychologowie udowadniają, że ludzie oceniają siebie samych jako bardziej uczciwych niż inni i tak samo inteligentnych. Zjawisko to nazwano efektem Muhammada Alego. Słynny bokser wydał autobiografię „ Najlepszy. Moja historia”. Na jednym ze spotkań promocyjnych dziennikarz zapytał go, czy zaliczył wojskowe testy inteligencji. Ali odpowiedział: „Mówiłem, że jestem najlepszy, a nie najmądrzejszy”. W badaniu, które przeprowadzili doktor Paul van Lange z uniwersytetu w Amsterdamie i profesor Constantine Sedikides z uniwersytetu w Southampton, studenci oceniali siebie jako znacznie uczciwszych od innych i jako tak samo inteligentnych. Wykryta zależność była najsilniejsza wśród studentów, którzy uważali szczerość za ważną cechę. „Uważamy – mówią badacze  – że osoba niemoralna może, w ocenie badanych, zaszkodzić bardziej niż niezbyt bystra. Najbardziej obawiamy się połączenia ponadprzeciętnej inteligencji z ponadprzeciętną niemoralnością.”

Źródło: Charaktery nr 7(102) 2005