Szkoła Podstawowa nr 2 im. Adama Mickiewicza w Drawsku Pomorskim

Image

Kącik Pedagogiczny

Warto czytać

Warto czytać. Tak po prostu. Z obowiązku i dla przyjemności. Trudno wyliczyć wszystkie korzyści z czytania. A czy warto czytać książki o uczeniu się? Wydaje się, że jeśli ktoś jest zainteresowany sprawnym przyswajaniem informacji, to korzystne dla niego byłoby zapoznanie się z choć jedną pracą na ten temat. Poniżej tytuły dla zainteresowanych:

1. Katarzyna Gozdek-Michaelis Rozwiń swój genialny umysł. Zanim zaczniesz uczyć się trzy razy szybciej. Wydawnictwo JBF Warszawa 1996
Bardzo dobra pozycja dla każdego kto chce dobrze zapamiętywać i sprawnie się uczyć.


2. Katarzyna Gozdek-Michaelis Supermożliwości twojego umysłu. Jak uczyć się trzy razy szybciej. Comes 1993
Zbór ciekawych ćwiczeń pomagających efektywnie spożytkować czas do nauki.

3. Geoffrey A. Dudley Jak podwoić skuteczność uczenia się. Techniki sprawnego zapamiętywania i przyswajania informacji. Wydawnictwo Medium. Warszawa 1994
Pozycja dla dociekliwych. Poza poradami na temat uczenia się omówienie eksperymentów nad pamięcią i jej prawidłowościami.

4. dr Horda Cummings, dr Gary Fisher Szkolny poradnik przetrwania. Dla dzieci z trudnościami w uczeniu się. Wydawnictwo Euro-Edukacja. Warszawa 2007.
Podtytuł bardzo mylący ponieważ poradnik jest dla każdego ucznia, który chciałby się dowiedzieć jak organizować sobie pracę szkolną, co robić po napotkaniu trudności, jak radzić sobie z testami i sytuacją egzaminacyjną. Duży rozdział poświęcony jest uczuciom.

5.Mel Silberman Uczymy się uczyć. GWP 2005.
Zbiór ćwiczeń usprawniających proces uczenia się

6. Tony Buzan Podręcznik szybkiego czytania. Wydawnictwo „Ravi”. Łódź 1999.
Treść książki jak w tytule.

7. dr Paul Dennison, Gail Dennison Kinezjologia edukacyjna dla dzieci. Międzynarodowy Instytut NeuroKinezjologii 2003.
Bardzo ciekawa, przystępna książeczka o funkcjonowaniu mózgu. Z prostymi sposobami przyswajania informacji. Starszego ucznia może drażnić zbyt prosta forma książki – jest ona dostosowana do poziomu kilkulatka.

Zasady zapominania

Po ciekawej, moim zdaniem, rozmowie z Małgosią obiecane zasady zapominania.
Dlaczego zapominamy? Nasz mózg pamięta bodźce, zdarzenia i prawie wszystko z tego z czym się zetknął. Trudność stanowi wydobycie pożądanej treści z pamięci. Przyczyny zapominania można sklasyfikować następująco:
1. Zapis słaby.
2. Zapis nie używany.
3. Zapis zakłócony.
4. Represja.

1.    Zapis słaby.
Pierwszą przyczyną zapominania jest mało intensywne zapamiętywanie. Tam, gdzie nie ma koncentracji na zdarzeniu powstanie słaby zapis pamięciowy. Nasza uwaga wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest podzielna, tylko ma zdolność szybkiego przenoszenia się z jednej czynności na inną, jest przerzutna.  Przy jednoczesnym czytaniu książki i słuchaniu radia bardzo szybko przenosimy uwagę z jednego obiektu na drugi. Zapominamy, ponieważ nie koncentrujemy się w wystarczającym stopniu na tym, co chcemy zapamiętać.

2.    Zapis nie używany.

Inną przyczyną słabej pamięci jest nie odświeżanie zapisów pamięciowych. Materiał nie poddawany zabiegom świadomej rewizji łatwo zapomnieć w ciągu kilku dni. Eksperyment psychologiczny dowiódł, że po godzinie człowiek zapomina 56% materiału, jednak po dalszych 9 godzinach ubytek wynosi 8%, a po dwóch dniach – dalszych 6%. Kolejne 7% materiału zapominamy dopiero po upływie miesiąca. Wniosek z tego taki, że najskuteczniejsze jest odświeżanie pamięci w jak najkrótszym czasie po wprowadzeniu do niej nowych treści. Okazuje się, że trudniej zapomnieć bodźce wzrokowe niż bodźce innego rodzaju.

3.    Zapis zakłócony.

Najczęstszą przyczyną zakłócenia zapamiętywania są emocje. Zakłócenia spowodowane przez wewnętrzne konflikty emocjonalne są główną przyczyną zapominania treści przeczytanego materiału.

4.    Represja.

Represja  zwana też wyparciem jest mechanizmem obronnym, polegającym na nieświadomym zapominaniu bolesnych treści. Zapominana jest treść czegoś przykrego, ale także to, co zostało skojarzone z czymś nieprzyjemnym.

Wywiad z Małgorzatą

Na potrzeby Kącika Psychologicznego o swoim uczeniu się zgodziła się z psychologiem porozmawiać uczennica klasy III Małgosia Siuda.

Psycholog: Masz dobre oceny od kiedy chodzisz do szkoły. Czy można o Tobie powiedzieć, że jesteś kujonem?
Małgorzata: Nie. Na pewno nie.
P: Dlaczego?
M: Nie siedzę w domu nad książkami, tylko po przeczytaniu tematu opowiadam go sobie wstępnie – to wystarcza. I słucham na lekcji, żeby jak najmniej się uczyć w domu.
P: Czy to znaczy, że nie lubisz się uczyć?
M: Z niektórych przedmiotów nie lubię i uczę się tylko tak, żeby umieć na piątkę. Ale czytam dodatkowo gazety tematyczne w wolnym czasie z ciekawości – dotyczy to przedmiotów, które lubię.
P: Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie na następny dzień.
M: Zależy jakie są przedmioty. Jak jest kartkówka, to 5 do 10 minut na każdy przedmiot. Jeśli praca klasowa, to do pół godziny. Są przedmioty, na które nie trzeba poświęcać czasu np. matematyka w moim przypadku, bo ją lubię i rozumiem.
P: Co robisz, żeby później pamiętać materiał?
M: Nie mam jakichś sposobów, ale jak są pojedyncze słówka np. z niemieckiego, to piszę je na kartce i wieszam nad biurkiem. Jak się słucha na lekcji, to się pamięta i kojarzy.
P: Tobie przychodzi to z łatwością, a co by można powiedzieć uczniowi, który nie zapamiętuje tak dobrze?
M: Żeby skupił się na lekcji, ponieważ zdarza się, że to wystarczy. Przed rozpoczęciem nauki w domu, żeby nie wmawiać sobie, że tego jest dużo i że się nie nauczę, tylko skoncentrować się i jak najszybciej zacząć przerabiać dany temat. Dobre są metody wypisywania na kartce tego, co najważniejsze.
P: Czy zdarza Ci się niechęć do uczenia lub robienia czegoś?
M: Często , ale wtedy myślę, że nie ma co marnować czasu i szybko do tego siadam.
P: Jak to robisz?
M: Samo przychodzi.
P: Co masz z tego, że z taką dyscypliną przygotowujesz się na zajęcia?
M: Łatwo mi zdobyć dobre oceny z odpowiedzi, sprawdzianu. Czuję się pewnie na lekcji, nie boje się, że mogę czegoś nie wiedzieć.
P: Masz czas na zainteresowania, czas wolny.
M: Potrafię wygospodarować sporo wolnego czasu na to, żeby rozwijać swoje zainteresowania albo robić to co chcę.
P: Co to takiego?
M: W wolnym czasie lubię spotykać się z przyjaciółmi, często włączam sobie muzykę i próbuję tańczyć. Gdy mam ochotę porysować albo pogadać z mamą, to to robię. Jak jestem zmęczona to odpoczywam i lenię się.
P: Czym się interesujesz.
M: Tańcem i lubię projektować domy, wnętrza, budynki.
P: Ile średnio zajmuje Ci przygotowanie do zajęć?
M: Łącznie ze wszystkim około 1,5 godziny dziennie.
P: Uczysz się w piątek?
M: Nie. W niedziele tyle, ile trzeba na poniedziałek.
P: Bardzo dziękuję Ci za rozmowę.
M: Również dziękuję.

Jak się uczyć z podręcznika lub notatek

Temat 3: Jak uczyć się z podręcznika lub notatek?

 

1.    Zawsze starajmy się zrozumieć materiał, a zwłaszcza tkwiące w nim prawidłowości.

2.    Uczymy się mniejszymi porcjami, za to częściej i z mniejszymi przerwami. Daje to lepsze wyniki niż uczenie się długotrwałe z dużymi przerwami. Kilka minut codziennej nauki zapewni nam lepsze rezultaty niż wielogodzinna intensywna praca poprzedzona tygodniem całkowitej bezczynności. Znacznie bardziej pożyteczne jest to, co robimy systematycznie każdego dnia przez 15 minut, niż to, co odkładamy na tydzień i studiujemy potem pilnie przez 3 godziny.
3.    Zamiast wielokrotnie czytać ten sam materiał, starajmy się przeczytać go raz z zainteresowaniem i zrozumieniem, a następnie powtórzyć własnymi słowami. Pamiętajmy, że to co robi większość ludzi nie zawsze jest słuszne. Na przykład, niektórzy oczekują zapamiętania czegoś po jednorazowym lub dwukrotnym przeczytaniu, lecz bez zastanowienia. Obie metody są złe: pierwsza jest zbyt powierzchowna, druga – nieekonomiczna. Badania wykazały, iż drugie bierne czytanie zwiększa zrozumienie jedynie o 7 procent, a trzecie – zaledwie o 1. A zatem czas poświęcony na kolejne czytania jest nieproporcjonalnie długi w stosunku do efektów.

Lepszym rozwiązaniem jest system znany jako formuła P-W.

P oznacza Przeglądanie wstępne. Zapoznajemy się ogólnie z materiałem, by uzyskać pogląd, czego on dotyczy. Zamykamy książkę lub notatnik i staramy się uprzytomnić sobie, czego się w ten sposób dowiedzieliśmy.

Q oznacza Quintaessentia. Zadajemy sobie kilka pytań, na które spodziewamy się znaleźć odpowiedzi w leżącym przed nami materiale. W niektórych podręcznikach pytania takie (lub zagadnienia) pojawiają się na początku każdego rozdziału. Jeśli ich nie ma formułujemy je sami.

R oznacza Rozczytanie. Czytamy materiał ze zrozumieniem. Podkreślamy kluczowe terminy i/lub sformułowania. Poddajemy materiał natychmiastowej obróbce myślowej. Oceniamy względne znaczenie poszczególnych  jego elementów.

S oznacza Streszczenie. Sporządzamy notatki, stosując jeden z opisanych wcześniej sposobów lub obydwa. Staramy się wydobyć i ująć najważniejsze informacje.

T oznacza Test. Posługując się opracowaną informacją, staramy się odpowiedzieć na pytania postawione w fazie Q. Odpowiadamy także na pytania postawione przez nauczyciela i rozwiązujemy problemy podane przez autora podręcznika do samodzielnego opracowania. Odpowiadamy na pytania napotkane we wcześniejszych materiałach egzaminacyjnych. Zapoznajemy się z opiniami krytycznymi odnoszącymi się do studiowanego materiału i wyrabiamy sobie własny pogląd na kontrowersyjne tematy.  Omawiamy wybrane zagadnienia z inną osobą.

U oznacza Użycie praktyczne. Podejmujemy próby praktycznego zastosowania nabytej wiedzy w życiu codziennym.

W oznacza Wizualizację. Nadajemy przyswojonym koncepcjom formę obrazów myślowych, ewentualnie wizualizujemy konkretne strony notatek lub podręcznika.

Na koniec ważna uwaga: autosugestie typu „Potrafię się uczyć i przyswajać wiedzę.” mają pozytywny wpływ na koncentrację i przechowywanie informacji w pamięci.

Psycholog Artur Madera

Sposób na motywację

Temat 2: Sposób na motywację, czyli co zrobić, by chciało się uczyć"
  1. Jasno ustal cele odpowiadając sobie na pytanie po co właściwie się uczysz.
  2. Znaj (i nie pomniejszaj) swoje mocne strony jako ucznia; zobacz w czym jesteś dobry i z jakich przedmiotów nauka przychodzi Ci łatwo.
  3. Skoncentruj się na tym, czego masz się nauczyć; powiedz sobie w myśli "teraz będę się uczyć biologii" niech Twój mózg wie, że teraz czeka go praca.
  4. Rozwiązuj problemy, zamiast skupiać się na nich; zamiast myśleć o tym, ile masz do zrobienia, zacznij to robić, ustal dokładnie godziny, kiedy będziesz się uczyć i dokładnie ich przestrzegaj (to naprawdę od Ciebie zależy, czy usiądziesz do odrabiania lekcji, czy nie)
  5. Otaczaj się ludźmi mądrymi, pełnymi chęci do pracy  tacy ludzie będą zarażać Cię swoim zapałem.
  6. Nagradzaj się za sukces, nawet niewielki  kiedy przygotujesz się do lekcji albo szybko odrobisz pracę domową możesz sam siebie pochwalić lub zrobić coś co lubisz.
  7. Pamiętaj, że błędy i porażki zdarzają się wszystkim nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi.


W następnej części podpowiedzi jak uczyć się z podręcznika lub notatek.


Pozdrawiam Artur Madera