Rodzicu czy umiesz zachęcać dziecko do nauki ?

Jak rozmawiać z dziećmi o szkole?

Nikt formalnie nie przygotowuje rodziców do roli, jaką przyszło im pełnić − nikt nie uczy, jak być dobrymi rodzicami. Zazwyczaj powielane są wzorce, które obowiązywały w domu rodzinnym. Niestety, nie zawsze warto do nich wracać. Czasem rodzice wspierają się uczestnictwem w warsztatach czy lekturą dostępnych na rynku poradników.

Rodzice chcą wiedzieć ,co się dzieje w szkole .Rodzice są naturalnie zainteresowani tym, jak ich dziecko radzi sobie w szkole. Pytają dzieci o stopnie, o to ,nad czym pracują, jakie mają relacje z nauczycielami i rówieśnikami .Nie zawsze robią to w odpowiedni sposób. Tymczasem wystarczy umiejętnie zadać pytanie, aby dziecko otworzyło się na kontakt, czuło się wysłuchane i zrozumiane. Dziecko traktowane w ten sposób będzie lepiej sobie radziło w trudnych sytuacjach, będzie czuło, że to, co przeżywa, jest ważne.

Wiele dzieci, przekraczając próg domu nieodmiennie słyszy:

• Jak było w szkole? lub • Co dziś dostałeś?

Jak reagują na te pytania? Szczegółowo opowiadają przebieg szkolnego dnia czy raczej wzruszają ramionami, bąkają coś od niechcenia i szybko zamykają za sobą drzwi swojego pokoju? Wiele dzieci na tak zadane pytania reaguje zdawkowym: W porządku lub Nic. Ich odpowiedź jest w dużym stopniu uzależniona od tego, co rzeczywiście się wydarzyło, czy czują, że mogą się z rodzicami podzielić nowinami, czy sądzą, że rodzic naprawdę chce ich wysłuchać, czy są przekonane, iż reakcja rodzica będzie odpowiednia.

Jak zacząć rozmowę?

Czasem w ogóle nie trzeba pytać .Wystarczy powitać dziecko w domu, przytulić, uśmiechnąć się, usiąść z nim do wspólnego posiłku, wyczuć emocje dziecka, powiedzieć mu o nich. To może wystarczyć, aby dziecko się otworzyło przed rodzicem. Czasem warto poczekać z pytaniami o szkołę, pozwolić dziecku wybrać moment, gdy będzie chciało opowiedzieć o tym, co się danego dnia wydarzyło.

Cdn……

autorka: Beata Zielińska-Rocha poradnik Mądra pochwała, twórcza krytyka.




Drukuj   E-mail